Pracownik zyskuje dostęp do wielu obiektów sportowych, a pracodawca może wzmocnić swoją ofertę zatrudnienia bez podnoszenia pensji zasadniczej. Karta MultiSport jest jednak nie tylko dodatkiem do wynagrodzenia, lecz także świadczeniem, które trzeba prawidłowo rozliczyć podatkowo, składkowo i organizacyjnie. Wyjaśniam, jak działa ten benefit, kto ponosi koszt, kiedy można finansować go z ZFŚS oraz na co uważać przy wdrażaniu programu.
Najważniejsze zasady korzystania z karty sportowej w pracy
- Nie jest obowiązkowym świadczeniem pracodawcy, chyba że wynika z umowy, regulaminu lub układu zbiorowego.
- Zakres wejść zależy od wariantu karty, obiektu oraz warunków umowy zawartej przez firmę z operatorem.
- Cena nie jest stała i zwykle zależy od dopłaty pracodawcy, wybranego pakietu oraz liczby użytkowników.
- ZFŚS może finansować aktywność sportową, ale musi być zachowane kryterium socjalne, a nie zasada równej dopłaty dla każdego.
- W 2026 roku zwolnienie z PIT dla świadczeń z ZFŚS wynosi co do zasady 1000 zł rocznie łącznie, a nadwyżka może podlegać opodatkowaniu.

Co obejmuje benefit sportowy i jak działa w praktyce
Program polega na tym, że pracodawca zawiera umowę z operatorem, a pracownik otrzymuje imienną kartę lub dostęp w aplikacji. Dzięki temu może korzystać z usług obiektów znajdujących się w sieci programu, zwykle takich jak siłownie, baseny, kluby fitness, szkoły tańca, studia jogi i hale sportowe.
Nie oznacza to jednak bezwarunkowego wejścia do każdego obiektu. Każdy klub może mieć własne zasady, godziny dostępności, limity albo konieczność wcześniejszej rezerwacji. Dlatego przed zapisaniem się sprawdzam przede wszystkim listę placówek w swojej okolicy, a nie samą liczbę obiektów deklarowaną dla całego kraju.
Aktualna oferta obejmuje kilka wariantów. Pakiet Plus może pozwalać na więcej niż jedno wejście dziennie, wariant Classic zwykle zapewnia codzienny dostęp, a Light jest przeznaczony dla osób ćwiczących kilka razy w miesiącu. Dostępne są też produkty dla dzieci, studentów, seniorów i osób bliskich pracownika.
| Wariant | Dla kogo | Na co zwrócić uwagę |
|---|---|---|
| Plus | Osoby aktywne, korzystające z różnych zajęć | Możliwość wielokrotnego korzystania z obiektów w ciągu dnia |
| Classic | Pracownicy ćwiczący regularnie | Codzienny dostęp do obiektów objętych programem |
| Light | Osoby trenujące mniej intensywnie | Ograniczona liczba wejść w miesiącu, zwykle 6-8 |
| Rodzinny lub dodatkowy | Dzieci i osoby bliskie | Wiek uprawnionego oraz odrębna opłata |
W praktyce karta jest imienna i nie można jej pożyczać. Przy wejściu obiekt może poprosić o dokument tożsamości albo potwierdzenie tożsamości w aplikacji. Coraz częściej wystarcza telefon, ale to zależy od aktualnych zasad operatora i konkretnej placówki.
Ile kosztuje karta i kto faktycznie za nią płaci
Nie ma jednej ogólnopolskiej ceny, którą każdy pracownik zapłaci za taki pakiet. Kwota zależy od umowy pracodawcy z operatorem, liczby zgłoszonych osób, wariantu karty, zakresu sieci oraz tego, czy firma finansuje całość, czy tylko część opłaty.
Najczęściej spotykam trzy modele rozliczeń. W pierwszym pracodawca pokrywa całą cenę. W drugim pracownik płaci stałą dopłatę potrącaną z wynagrodzenia, a resztę finansuje firma. W trzecim pracodawca udostępnia program, ale pracownik ponosi prawie pełny koszt preferencyjnej oferty.
| Model | Koszt pracownika | Znaczenie praktyczne |
|---|---|---|
| Pełne finansowanie | 0 zł lub niewielka opłata techniczna | Najbardziej atrakcyjny dla pracownika, ale najdroższy dla firmy |
| Współfinansowanie | Ustalona miesięczna dopłata | Rozwiązanie najczęściej spotykane w prywatnych firmach |
| Oferta pracownicza | Większość ceny pakietu | Pracownik korzysta z sieci na warunkach wynegocjowanych przez firmę |
Najprościej ocenić opłacalność, dzieląc miesięczną dopłatę przez liczbę faktycznych wizyt. Jeżeli pracownik płaci przykładowo 80 zł miesięcznie i korzysta z karty osiem razy, jedno wejście kosztuje go 10 zł. Przy dwóch wizytach rachunek wygląda już zupełnie inaczej, dlatego sam prestiż benefitu nie powinien przesłaniać realnego sposobu korzystania.
Pracodawca powinien przedstawić pracownikom nie tylko cenę, ale też zasady rezygnacji, terminy zgłoszeń, sposób potrącania opłat i reguły zawieszania dostępu. Z mojego punktu widzenia właśnie te szczegóły decydują, czy benefit jest wygodny, czy staje się kolejną pozycją trudną do odnalezienia na pasku wynagrodzeń.
Czy pracodawca ma obowiązek zapewnić taki benefit
Co do zasady pracownik nie ma ustawowego prawa do karty sportowej. Jest to świadczenie pozapłacowe, a więc pracodawca może je wprowadzić, zmienić albo wycofać zgodnie z zasadami obowiązującymi w firmie i treścią dokumentów, w których benefit został zapisany.
Inaczej wygląda sytuacja, gdy świadczenie zostało wpisane do umowy o pracę, regulaminu wynagradzania, regulaminu benefitów albo układu zbiorowego. Wtedy trzeba sprawdzić, czy pracodawca może jednostronnie zmienić warunki. Przy świadczeniu wynikającym wyłącznie z nieformalnej praktyki zakres uprawnień pracownika może być słabszy.
Równe traktowanie pracowników
Firma może ograniczyć dostęp do programu na przykład do osób zatrudnionych przez określony czas, pracowników etatowych albo osób, które zadeklarują udział w terminie. Kryteria powinny być jednak jasne, obiektywne i stosowane konsekwentnie. Nie można dowolnie różnicować pracowników z powodów chronionych przez przepisy prawa pracy.
Trzeba też pamiętać, że udział w programie nie zmienia czasu pracy. Wyjście na siłownię lub basen nie staje się automatycznie przerwą wliczaną do czasu pracy, a korzystanie z karty nie daje samo przez się prawa do opuszczenia stanowiska. Wyjątkiem może być zorganizowana przez pracodawcę aktywność, która odbywa się na jego polecenie lub za jego zgodą jako element pracy.
Finansowanie z ZFŚS wymaga ostrożności
Karnet sportowy może być finansowany z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, ponieważ działalność sportowo-rekreacyjna mieści się w celach funduszu. Nie wystarczy jednak samo nazwanie programu świadczeniem socjalnym. Pracodawca musi zastosować kryterium sytuacji życiowej, rodzinnej i materialnej osoby uprawnionej.
W praktyce oznacza to, że dopłata dla pracownika o niższym dochodzie może być wyższa niż dla osoby znajdującej się w lepszej sytuacji finansowej. Przyznanie identycznej kwoty wszystkim, bez zebrania informacji o sytuacji socjalnej, może zostać zakwestionowane jako niezgodne z zasadami korzystania z funduszu.
Pracodawca powinien opisać w regulaminie między innymi krąg osób uprawnionych, wysokość dopłat, dokumenty wymagane przy składaniu wniosku oraz sposób ustalania dochodu. ZFŚS nie jest więc wygodnym źródłem finansowania każdego benefitu dla całej załogi. Liczy się rzeczywisty cel i sposób przyznawania świadczenia, a nie sama nazwa produktu.
Jeżeli firma finansuje program ze środków obrotowych, nie musi stosować kryterium socjalnego właściwego dla ZFŚS. W zamian benefit powinien zostać prawidłowo ujęty jako świadczenie pracownicze, a jego wartość trzeba ocenić pod kątem PIT i składek.
PIT i ZUS przy karcie sportowej w 2026 roku
Finansowanie pakietu przez pracodawcę może oznaczać powstanie przychodu po stronie pracownika. Wynika to z ogólnej zasady, zgodnie z którą przychodem ze stosunku pracy są nie tylko pieniądze, ale również wartość nieodpłatnych lub częściowo odpłatnych świadczeń.
Świadczenie z ZFŚS
W 2026 roku świadczenia rzeczowe i pieniężne finansowane w całości z ZFŚS mogą korzystać ze zwolnienia z PIT do 1000 zł rocznie łącznie. Limit dotyczy wszystkich świadczeń objętych tym zwolnieniem, a nie wyłącznie jednej karty sportowej.
Przykładowo, jeśli pracownik otrzymał w ciągu roku 600 zł dopłaty do pakietu sportowego i 700 zł innych świadczeń z funduszu, przekroczył limit o 300 zł. Ta nadwyżka może zostać doliczona do przychodu i opodatkowana. Pracownik powinien więc sprawdzić nie tylko miesięczną dopłatę, ale też łączną wartość świadczeń z ZFŚS w całym roku.
Przeczytaj również: Czy pracodawca może odmówić urlopu wychowawczego? - Poznaj swoje prawa
Finansowanie z pieniędzy firmy
Jeżeli benefit jest opłacany ze środków obrotowych pracodawcy, finansowana część co do zasady stanowi przychód pracownika. Może też wejść do podstawy wymiaru składek, chyba że w konkretnym przypadku działa szczególne wyłączenie przewidziane w przepisach ubezpieczeniowych.
Przy współfinansowaniu ważne jest ustalenie, jaka część ceny obciąża pracownika, a jaka pracodawcę. Sama dopłata pracownika nie jest dodatkowym przychodem. Inaczej może być z częścią finansowaną przez firmę, dlatego dział kadr powinien wskazać, jak świadczenie pojawi się na liście płac i czy wpłynie na wysokość zaliczki podatkowej.
Nie traktowałbym tego jako powodu do rezygnacji z benefitu, ale też nie zakładałbym, że każda karta jest całkowicie wolna od podatku i składek. W sprawach dotyczących ZFŚS, rozliczeń częściowych i nietypowych umów najbezpieczniejsza jest indywidualna weryfikacja przez księgowość lub doradcę podatkowego.
Jak wdrożyć program, żeby nie generował problemów
Pracodawca powinien zacząć od sprawdzenia, czy pracownicy rzeczywiście mają dostęp do obiektów, z których chcą korzystać. Dla zespołu z małej miejscowości atrakcyjna ogólnopolska sieć może być mniej użyteczna niż lokalny klub, który nie uczestniczy w programie.
- Zbadaj potrzeby zespołu i zapytaj o najczęściej wybierane aktywności oraz lokalizacje.
- Porównaj warianty pod kątem limitu wejść, godzin, obiektów i oferty dla bliskich.
- Ustal sposób finansowania, w tym dopłatę pracownika, potrącenia z pensji i zasady rezygnacji.
- Sprawdź regulaminy wynagradzania, benefitów i ZFŚS, jeśli program ma być finansowany z funduszu.
- Przekaż pracownikom jasne informacje o podatku, składkach, aplikacji, blokadzie karty i terminie wypowiedzenia.
Najczęstszy błąd polega na uruchomieniu programu bez policzenia faktycznego wykorzystania. Jeżeli z karty korzysta regularnie tylko niewielka część załogi, firma może rozważyć wariant z częściową odpłatnością albo system kafeteryjny, w którym pracownik sam wybiera benefit.
Po stronie pracownika najważniejsze są cztery pytania: ile zapłacę, gdzie wejdę, ile razy mogę skorzystać i jak zrezygnować. Dobrze jest również sprawdzić, czy niewykorzystany miesiąc można zawiesić oraz co dzieje się z dostępem podczas urlopu bezpłatnego, dłuższej choroby albo okresu wypowiedzenia.
Dobry benefit zaczyna się od zasad, nie od samej karty
Program sportowy może być wartościowym elementem wynagrodzenia, ale jego opłacalność zależy od realnej dostępności obiektów, częstotliwości korzystania i wysokości dopłaty. Dla pracownika najważniejsze jest porównanie kosztu jednej wizyty z lokalną ofertą, a dla pracodawcy przejrzyste zasady finansowania i rozliczeń.
Przed podpisaniem deklaracji sprawdziłbym regulamin firmy, listę obiektów, wariant pakietu oraz sposób ujęcia świadczenia na pasku wynagrodzeń. To kilka minut analizy, które pozwalają uniknąć rozczarowania, nieoczekiwanej dopłaty albo błędnego założenia, że benefit sportowy zawsze jest całkowicie nieopodatkowany.